Odzież, ale używana?
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Nie oszukujmy się. Ubrania z drugiej ręki nie są kojarzone z pierwszą jakością. W głowach mamy obraz zapyziałego sklepu o stęchłym zapachu, ludzi grzebiących w koszach przepełnionych szmatami… I to wszystko prawda. W każdym razie – półprawda.

Jakiś czas temu wybrałam się z koleżanką do lumpeksu.
Trochę dla żartu (bo było to zbyt obciachowe jak dla nas), trochę z ciekawości, którą zasłoniłyśmy obłudnie kpiną. Tyle freudowania. Prawda jest taka, że znalazłyśmy niesamowite ubrania. Modne, fajne ciuchy za darmo, lub prawie.

Byłyśmy całkowicie zaskoczone tym, że odzież używana na wagę potrafi być tak ładna. Obkupiłyśmy się jak ostatnie burżuje. To było niesamowite. Jasne – nie było to takie łatwe, ale z drugiej strony – jakże zostałyśmy nagrodzone! Jeżeli macie więc czas by chodzić po drogich butikach, w których wszyscy zaopatrują się w jednakowe ciuchy, to macie czas by przebrać odzież używaną w lumpeksie. I wyjdziecie na tym jeszcze lepiej!